No nie przesadzaj Sławek, chyba że ty do Aso nawet wycieraczki i żarówki jeździsz zmieniać:] Straszysz nowego użytkownika:]
No nie przesadzaj Sławek, chyba że ty do Aso nawet wycieraczki i żarówki jeździsz zmieniać:] Straszysz nowego użytkownika:]
W E32 za pierwszy serwis silnika, kiedy mi robili naprawdę rzeczy koniecznie, żeby silnik działał zapłaciłem 10.5tyś ;] W zwykłym warsztacie. Przy V8 pewnie było by taniej, no ale bez przesady. Dlatego wg mnie kupowanie taniego E32 bo chce się tanio pojeździć jest pierwszym błędem, bo E32 jest za tanie, żeby w nie ktoś pakował tyle kasy ile potrzeba ;] Jak już ktoś wcześniej powiedział, najlepiej kupić najnowsze na jakie daną osobę stać i liczyć się z tym, że przynajmniej parę tysięcy trzeba będzie dołożyć w pierwszym roku.