siudema, piszę co widziałem.
Mnie w E36 zabrali raz dowód za hidy. Ale jak zamontowałem sobie 4300k to przestali mnie zauważać :-)

Dużo zależy też od diagnosty. Jedni mają wywalone na wszystko, a inni są skrupulatni i sprawdzą wszystko.
Do dziś nie wiem jak to jest, że jak sprawdza świecenie świateł tym urządzeniem, które przystawia do lamp to skąd wie, że świecą pod dobrym kątem w dół. Chyba tylko sprawdzają czy są równo i na tej podstawie stwierdza, że musi być ok a jak są różne, to wtedy ten patrzący do góry każe wyregulować lub sam ustawi jak ma dobry dzień. Normalnie to powinien ustawić wysokość urządzenia ustawiając wysokość tuż przy kloszu a następnie oddalić urządzenie o określony w normie odcinek i sprawdzić o ile zniżyła się wiązka światła. To samo dotyczy kąta świecenia. Może przecież być skos prawidłowy ale lampy mogą "patrzeć" w lewo i tym samym napindalać ludziom po oczach.

No ale to trochę na inny temat.