-
Doświadczony Użytkownik
Bitek-bitek, Thomsen1 miał na myśli, że pewnie mimo, że w rzeczywistości mogli zasuwać 200km/h to ktoś będzie ich tłumaczył, że przecież to grzeczna, nie pijąca młodzież, że drogi takie a nie inne itp. Widzimy motocyklistów, którzy gonią na jednym kole. Ale jak jest wypadek i motor w drzazgach, to kierowca, który cudem przeżył i jest aktualnie w gipsie tłumaczył potem, że przecież jechał przepisowo, grzecznie i musiał mu motor podskoczyć na muldzie albo najechać na żwir na jezdni..
Zresztą... Kilka miesięcy temu był tu taki wątek w którym wielu z nas wypowiadało się, jaką to prędkością grzeje po naszych ulicach. Jak krytykowałem wypowiadacza o jego prędkości rzędu 250km/h, to zostałem zbluzgany że się nie znam i w ogóle to nie nadaję się na kierowcę (dokładnego przekazu nie pamiętam - wyrzucam negatywne wspomnienia). Aż w końcu jednemu takiemu zasuwaczowi nie uda się manewr albo zawiedzie maszyna i już od razu jest lament i święte oburzenie, że jednak jak tak można pędzić 200km/h po mieście.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum