Pokaż wyniki od 1 do 10 z 51

Wątek: Tragiczny wypadek 7er w Warszawie . 3 osoby nieżyją :-((((

Widok wątkowy

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #10
    Zaawansowany Użytkownik Awatar Guner
    Dołączył
    Dec 2010
    Posty
    244
    BMW
    Audi A8 d3, 2003; BMW X5 3,0D 13'
    Skąd
    Lublin
    Cytat Zamieszczone przez Oczko Zobacz posta
    Na forum jestem zarejestrowany dłużej niz Ty i jeśli chciałbym nabijać posty dawno juz bym to zrobił. Mój post był reakcją na Twoje bezpodstawne zarzuty i w mojej ocenie brak szacunku wobec osób tragicznie zmarłych w tym wypadku. Naginając fakty, z góry założyłeś, że kierowca był pijany, nieodpowiedzialny itd.

    Jest taka sentencja de mortuis nihil nisi bene - o zmarłych tylko dobrze. Chyba warto ją stosować.
    Nie warto. Bo pozniej byle kto lezy na Wawelu.

    Cytat Zamieszczone przez Saillupus Zobacz posta
    Ej... ja mam 326koni w 750, mam 21 lat i nie odwalam takich numerów! wypraszam sobie! owszem jechałem tyle ale po autostradzie lub po lotnisku na zlotach a nie w mieście
    zdarzało się trochę przekraczać prędkość ale na dorgach które znam i wiem gdzie może mi wyskoczyć auto i ile czasu potrzebuje na wyhamowanie
    nie wszyscy 20-paro latkowie są kretynami!
    auta szkoda, też zanim zobaczyłem opis to na zdjęciach po progach i fotelach poznałem E38
    ale jak dla mnie auto było składane, jak widać uderzył tyłem, który jest lekki, więc powinien się odbić, jak by uderzył przednim słupkiem to rozkład mas by go tak mógł złożyć przy tej prędkości ale żeby mu tak odwaliło tył nie wierzę ;/
    trochę więcej zdjęć
    http://www.mmsilesia.pl/386395/2011/...gory=naSygnale
    A propo tego artykulu to zawsze mnie smieszy jak pismak pisze: 'samochod wpadl w poslizg na luku', 'samochod uderzyl w drzewo', no nie, to nie tak, samochod bez kierowcy to by stal w garazu , kierowca wpadl w poslizg na luku,kierowca uderzyl w slup, kierowca przekroczyl predkosc....bez wzgledu na to, czy to byla brawura, brak umiejetnosci i doswiadczenia, zamroczenie alkoholem i narkotykami czy inne przyczyny to kierowca nie samochod powoduje niebezpieczne sytuacje, mozna sie tylko cieszyc , ze w wypadku nie zginela jakas niewinna calej sytuacji , postronna osoba....
    Ostatnio edytowane przez joe white ; 17-09-2011 o 06:22

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •