Szkoda chłopaków, auta. Jest to przestroga dla wszystkich nie zależnie od wieku a ci którzy mają jeszcze w sobie nastolatka powinni się nad sobą głęboko zastanowić. BTW pokazali w TVN kawałek bagażnika który leżał dalej i od razu wiedziałem że to e38 (ta charakterystyczna klapka na napęd CD do navi).
Swięta racja,cieszmy się,że żyjemy i mamy się dobrze,bo kto z nas nie próbował zamknąć zegarka,albo jak działa kick down,albo kiedy wchodzi 6-ty bieg,mając takie auto niekiedy ciężko się powstrzymać od odrobiny szaleństwa,więc tak sobie myślę,że mamy po prostu szczęście ,że nas to nie spotkało.
Jeżeli się mylę to przepraszam osoby jeżdżące przepisowo.Jest to też dobry przykład(niestety tragiczny),że żaden samochód,żadna ilość poduszek,klatek zgniotu,żadne zabezpieczenia nie uchronią nas przed śmiercią.Nie powinniśmy też tak łatwo sądzić chłopaków,bo nie wiemy do końca jak było.
Zamiast oskarżeń złóżmy kondolencje rodzinom zabitych,co niniejszym czynię.
Ej... ja mam 326koni w 750, mam 21 lat i nie odwalam takich numerów! wypraszam sobie! owszem jechałem tyle ale po autostradzie lub po lotnisku na zlotach a nie w mieście
zdarzało się trochę przekraczać prędkość ale na dorgach które znam i wiem gdzie może mi wyskoczyć auto i ile czasu potrzebuje na wyhamowanie
nie wszyscy 20-paro latkowie są kretynami!
auta szkoda, też zanim zobaczyłem opis to na zdjęciach po progach i fotelach poznałem E38
ale jak dla mnie auto było składane, jak widać uderzył tyłem, który jest lekki, więc powinien się odbić, jak by uderzył przednim słupkiem to rozkład mas by go tak mógł złożyć przy tej prędkości ale żeby mu tak odwaliło tył nie wierzę ;/
trochę więcej zdjęć
http://www.mmsilesia.pl/386395/2011/...gory=naSygnale
było e38 730d 1999r, e38 750i 2000r, e53 4.4i 2001r, e46 330Ci 2001r
Czy było składane z dwóch czy nie - widać, że siła uderzenia była potworna. Powyrywane koła, pomiażdżone wnętrze.. Widać, że grubo ponad 100km/h mieli.
Niezależnie od ilości poduszek powietrznych i pochodzenia auta - przy takich siłach to żaden organizm ludzki nie jest w stanie wytrzymać takich przeciążeń. Pomyślcie sobie o tym, jakie siły przenosiły pasy bezpieczeństwa. Na pasku szerokości 8cm rozłożyły się wielotonowe siły. Efekt? Jak nożem.
Nein! Mein Schnitzel!
to co ma powiedzieć ten co przez szybę wyleciał? jeżeli było tyle ile mówią czyli koło 200 to nie chciałbym przy tej prędkości spotkać się z szybą a potem z ziemią ;/ a kozak jeszcze był w stanie wstać i pójść na policję
swoją drogą jego głupota i nieodpowiedzialność sprawiła że przeżył ;/
było e38 730d 1999r, e38 750i 2000r, e53 4.4i 2001r, e46 330Ci 2001r
Wiesz, było kilka głośnych przypadków (choćby mr. Zientarski w Ferrari), gdzie brak zapiętych pasów uratował życie człowiekowi. Ale mimo wszystko gdyby porównać suche fakty, tj. ilość osób które uratował pas/ilość osób, których nie uratował pas do ilość osób które uratował brak pasa/ilość osób, których nie uratował brak pasa to wyjdzie, że to są odosobnione przypadki a ich nagłośnienie (poprzez niezwykłość) powoduje, że stają wyżej przed faktem uratowania życia przez pas, o którym już nikt nie wspomina, bo to oczywista oczywistość.
Może uratował go fakt, że siedział z przodu, był ubrany w kurtkę i poturlał się po asfalcie. Nie piszą o jego obrażeniach, ale sądząc po fakcie, że dotarł na policję, nie połamał się szczególnie. Mógł być obity, potłuczony, obdarty i pocharatany. Na pewno w szoku. A w szoku ludzie różne rzeczy robią (np. ze złamaną nogą idzie jakby nic się nie stało). Jednak ta sama energia hamująca ciało na odcinku 10cm (o tyle może się wydłużyły pasy podczas uderzenia - o ile potem nie pękły) w ciagu ułamka sekundy a ta sama energia rozproszona na odcinku kilkudziesięciu metrów i działająca przez długie sekundy rozkłada się decydująco na ciało ludzkie.
Nein! Mein Schnitzel!
dokladnie tak, potwierdzam te stwierdzenie ja np mam 22 lata jeszcze nie skonczone ale gdzie trzeba jechac powoli to trzeba sie do tego niestety stosowaca gdzie mozna depnac tam mozna i to kazdy powinien wiedziec ... ja znam paru typkow po 30 i takie glupki ze daleko szukac myslenie 15latkow doslownie...
Na forum jestem zarejestrowany dłużej niz Ty i jeśli chciałbym nabijać posty dawno juz bym to zrobił. Mój post był reakcją na Twoje bezpodstawne zarzuty i w mojej ocenie brak szacunku wobec osób tragicznie zmarłych w tym wypadku. Naginając fakty, z góry założyłeś, że kierowca był pijany, nieodpowiedzialny itd.
Jest taka sentencja de mortuis nihil nisi bene - o zmarłych tylko dobrze. Chyba warto ją stosować.