M70/73 bezawaryjne? Hm... Słyszałem co najmniej kilka opinii od użytkowników i od mechaników (specjalizujących się w BMW), że są kłopotliwe. Wymagają sporo troski żeby utrzymać je w należytym stanie, w przeciwnym wypadku "z V12 robi się V8" (cytat).
M70/73 bezawaryjne? Hm... Słyszałem co najmniej kilka opinii od użytkowników i od mechaników (specjalizujących się w BMW), że są kłopotliwe. Wymagają sporo troski żeby utrzymać je w należytym stanie, w przeciwnym wypadku "z V12 robi się V8" (cytat).
Pozdrawiam
fm
A znasz jakieś inny silnik V8 lub V10, który nie wymaga troski?
Mówiąc bezawaryjny mam na myśli bezawaryjną pracę dołu i góry prze 500kkm+ bez rozpinania, czyli wymiany uszczelki pod głowicą. A to, że ktoś wymienia czasami uszczelki kolektora dolotowego to chyba nie jest awarią? Przewody zapłonowe wytrzymują 15 lat jak nic, to też chyba o nich dobrze świadczy.
Stary temat, u mnie jest M70 od nowości, jak chcesz podyskutować to może innym razem, bo już mi się nie chce.
A to, że mechanik ponarzeka to się nie dziwię, ja mam mechanika, który tylko BMW naprawia od 92 roku i też ponarzeka na Vki, bo rzędówkach można wszystko zrobić dwa razy szybciej i dwa razy więcej zarobić. Wcale mu się nie dziwie, sam klnę jak szewc jak mam coś poważniejszego zrobić w komorze silnika.
No, ale trudno, żeby było łatwo manewrować w silniku V12. I tak jest dobrze, tutaj odsyłam do merca W140 600, tam jest dopiero walka.
Ostatnio edytowane przez ttrol ; 20-12-2012 o 22:43
pozdrawiam Bartek