-
Doświadczony Użytkownik
No właśnie - tego się obawiam. W sumie nie potrzebuję wyjmować separatora a jedynie tą pogiętą aluminiową rurkę i te oringi. Szukam już wszystkiego co może w jakikolwiek sposób przyczynić się do moich tajemniczych zdechnięć silnika na zimno (raz na ileś razy). Stawiam diagnozę, że jak jest zimny to któryś element ma gorsze uszczelnienie i zależnie jak zdołał się ułożyć przy gaszeniu silnika dzień wcześniej mam lepsze lub gorsze odpalenia..
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum