Heh, no ale żeby do DE jeździć na drogie paliwo..

Kurczę, chłopaki, nie straszcie mnie przepływomierzem... To świństwo kosztuje 800 zetów, a szczerze mówiąc za tyle kasy otrzymuję jakiś drucik i blaszkę w środku plastikowej puszeczki..

Na jałowych obrotach ostatnio miałem pomiar powietrza na tym zielono-czarnym pasku poza skalą (zdaje się był zakres do "20" a on miał "22!"). Piszę z pamięci.

Wymieniłem te wszystkie pierdółki i mam nadzieję, że nie będę musiał już więcej rozkręcać kolektor. Faktycznie sprawdziłem też na zimnym silniku, czy nawet zdjęta/odłączona rurka od pokrywy z tyłu kolektora ma udział w nie odpalaniu się silnika. Silnik odpala się bez tej rurki także. Chodzi nierówno (choć jeszcze akceptowalnie). Również odpięcie czujnika obrotów wałka rozrządu nie powoduje zgaśnięcia silnika.

Czyściłem wszystkie styki od czujników i wtyczek, jakie znalazłem.

Wykluczam teraz lewe powietrze na 100%. Nie ma innej opcji, niż taka, że jest teraz poprawnie.

Po Waszych wypowiedziach i moim szukaniu mam teraz podejrzanych:
- czujnik obrotów wałka
- przepływomierz

Czy żaden z tych elementów jak padnie, nie generuje błędów w inpie?