Miałem dwie nieświecące latarki z e30 i żeby zajrzeć do środka musiałem je otworzyć siłą. Po prostu rozwaliłem obudowę w miejscu zgrzewu. W obu przypadkach winę ponosiła bateryjka niepierwszej świeżości. Nie chciało mi się szukać podobnego akumulatorka, choć słyszałem o ludziach, którzy próbowali to naprawiać. Z tego co pamiętam, to trzeba znaleźć taki sam akumlatorek (okrągły i płaski), no i dolutować coś do niego. Podarowałem sobie.

nowa latareczka to koszt 70-80pln w ASO...

Pozdro