Co Cię konkretnie śmieszy?:) Jeśli oglądałeś ten filmik, to widać tam, że gość zaczyna przyspieszać około 0:01, a 200km/h łapie w okolicach 0:21-0:22, co daje nam 20-21 sek różnicy. Metoda pomiaru niezbyt dokładna, ale do takich rozważań wystarczająca.
Jeśli ten filmik nie przedstawia realiów to wrzuć taki, w którym pokazane jest to bardziej realistycznie. To był pierwszy, który wyskoczył w szukajce YT.
Jakub, nie chodzi o sprinty. Chodzi o sytuacje, które mi się czasem zdarzają, gdzie zaczynam wyprzedzać na trasie, a wyprzedzany redukuje i zaczyna przyspieszać. Wtedy mogę albo ostro hamować i próbować się wbić w lukę z której wyjechałem, albo przyspieszyć. Tutaj te być może mniej niż 30% różnicy może zaważyć na tym, czy mi się uda.





Odpowiedz z cytatem