Wp..ol nie załtwi sprawy to juz ostatecznosc :D ale zawodnik jest dobry.. Jak przeczytałem twój post Tristeza to pierwsze co mi sie nasuneło to dyktafon! NI dosc ze bym z niego sciagnał kase za instalacje bo to w Twoim przypadku priorytet to starał bym sie go jeszcze podciagnac o zniewarzenie conajmniej ;) niech sie pajac nauczy kultury.. pomijajc fakt ze jestes jego klientem (!) nie wyobrazam sobie zeby sie ktos tak do mnie odnosił bo niby dlaczego!! A faktycznie odwiedzenie go na wiecej aut w któryms tam z etapów mogło by dac ciekawy efekt ale mogło by tez dac "odwet"... :/

BTW własnie o tym wspominałem swego czasu sceptycznie nastwiajac sie do NK cyk i gosć namierzony :D