Witam i przepraszam, że zdaję relację dopiero teraz.

Diagnoza kolegi Michael7 i Johnny735 okazały się trafne. Dziękuję Wam bardzo. Zrobiłem trasę ok 250-300 KM z wyłączonym ASC i ani razy nic nie szarpnęło, a starałem się jechać przez cały dystans, tam gdzie się dało z taką prędkością i obciążeniem w jakiej najczęściej pojawiał się problem.

Pierwszy krok już jest, wiemy że sprawa związana jest z ASC, ale czy ktoś jeszcze miał problem i udało mu się go rozwiązać w cywilizowany sposób (czyt. naprawienie jak przystało), a nie poprzez kastrację auta z ASC. Jestem na punkcie tego auta wielkim pedantem i wszystko musi działać tak jak fabryka dała :-)

Będę wdzięczny za wszelkie informacje dotyczące problemu. Mam kompa od ASC/ABS na podmianę, więc spróbuję podmienić i zobaczymy co dalej. Jeśli nie komp to co, czujniki? Jakaś zwara na wiązce?

Pozdrawiam,
Marcin