Dziękuję Wam za Wasze opinie. Otrzymałem też kilka fotek, gdzie widać jak leży luzem w bagażniku koło. Zanim je zobaczyłem, myślałem, że nie będzie aż tyle miejsca zajmować. I faktycznie, jeśli chce się wozić zapas i bagaż, to jedynym wyjściem jest chyba walec za tylnymi fotelami. Pewnym kompromisem jest też opcja Runflat, która umożliwi dojazd do najbliższego wulkanizatora, który zalepi dziurkę. Moje doświadczenie drogowe jednak pokazuje, że na 5 pan jakie miałem w swoim życiu, tylko jedna była do naprawienia u wulkanizatora (dziurka po jakimś cholernym gwoździu czy śrubce) a reszta wiązała się z koniecznością wymiany opony lub wręcz całego koła.

Obecnie mój walec 80L brutto (60L robocze) faktycznie wystarcza na ~470km tras i autostrad. I jest to wynik dla mnie satysfakcjonujący.


Padła kiedyś myśl, żeby zlecić firmie robiącej zbiorniki LPG wyprodukowanie takiego dopasowanego zamiast baku Pb. Przerobić tak wszystko, żeby pozostał zbiornik Pb 20L a resztę niech pochłonie butla :-) No, ale to raczej będzie droga impreza.