HAHA! :D



Dzisiaj w Berlinie widziałem zamaskowaną nową 7er na monachijskich blachach. Jakiś facet z babeczką jechali przez miasto. Nie zdążyłem wyciągnąć aparatu z wrażenia. Czarna, matowa i duża. Starannie pochowali charakterystyczne dla nowego modelu lampy i nerki, a linia boczna przypominała trochę e65. :hihi: