-
Doświadczony Użytkownik
Kolego - za rozsądne 430 zł proponuję Ci NIKO S z firmy Domański. Zamontowałem to cacko ostatnio do auta z B44. Powiem tak: Na pałowaniu w podłogę na drugim biegu jest spadek ciśnienia z 1,2 do 1,0, który jest jeszcze w akceptowalnych wartościach. Natomiast z palcem w oku można to skorygować mapami. Ogólnie sprzęcik całkiem przewidywalny. Podobno konserwacja sprowadza się do wymiany okrągłej uszczelki za kilka zł (reduktor nie posiada membrany). Konstrukcja jest według producenta bezpieczna i nie ma możliwości, żeby przedostawał się gaz do układu chłodniczego. Ewentualne nieszczelności wyjść mogą jedynie wężem podciśnienia do kolektora ssącego.
Jak tak pałowałem sobie przez 40 minut (1,2,3 pełen but...) bo regulowałem mapy to temperatura gazu oscylowała w granicach 60 stopni, a reduktora około 80 stopni.
Gdyby jednak komuś nie wytarczała taka wydajność, to można odpowiednio nawiercić reduktor i go zmodyfikować (tzw. mod SMC) i wtedy spadki ciśnień są praktycznie niemierzalnie małe (!)
Takie 2,8L obsłuży bez mrugnięcia.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum