niektorych rzeczy nie da sie przewidziec. niektorzy narzekaja na brak organizacji (troche bylo kulawo) ale tak szczerze ile razy macie przyjemnosc stac w korku w takim towarzystwie przejazd z warszawy do karczmy byl troche dlugi ale ja nie narzekam taka kolumna 7 moglbym jechac nawet nad morze. A TERAZ PROSZE O UWAGE kto robil zdjecia jak odjezdzalismy spod karczmy? ktos mial dobry pomysl i teraz nie wiem do kogo sie zwrocic w sprawie zdjecia mojej besi. nie ukrywam ze bardzo mi na nim zalezy


Odpowiedz z cytatem

