Prowizorycznie rozwiązałem to przez zakup zegarów(z anglika za 50zł). One dają się dobrze programować carsoftem, gdybym miał takie od początku nie wyłożyłbym się na zmianie języka. Robiłem też coś takiego, że zgrywałem soft z tych angielskich i bez rozłączania kompa wpinałem swoje stare i wgrywałem wsad. Niestety te moje są niereformowalne bo wszystko było ok ale źle pracował prędkościomierz(co skutkowało odcięciem paliwa przy 250km/h, które pokazywał mi przy 50km/h ;-). Badałem ostatnio pasoft i widzę, że tutaj są spore możliwości programowania zegarów ale mam niestety wersję demo więc mogę tylko popatrzeć, zgrać soft ale nie mogę nic wgrać(nie mam pojęcia skąd wziąć pełną wersję). Wnioski mam takie, że sprawa twoja i moja nie są beznadziejne, tylko trzeba mieć coś lepszego niż carsoft, ale niekoniecznie ncs czy dis, które nie są już tak łatwe do ogarnięcia.
pzdr