-
Doświadczony Użytkownik
Podoba mi się sposób w jaki się zabierasz za przywrócenie śwince blasku.
I jak widzę, tak jak ja, lubisz gdy pod maską jest czyściutko i pachnąco.
Przednie boczki troszkę dostały w kość, ale wierzę, że uzupełnisz ubytki i będą jak nowe.
Przypominają mi się stare pionierskie czasy, gdy z zapaskudzonej, okurzonej zabiedzonej E36 zrobiłem auto, którym można było pojechać do ślubu...
Gratulacje :-)
Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum