Wywalając katy pamiętaj, że nie przejdziesz przeglądu, bo diagnosta zagląda pod auto.
Dodatkowo brak katalizatorów powoduje głupi metaliczny dźwięk.
Kolejną wadą jest jeszcze niespalona mieszanka paliwowa (około 5%), która dostanie się do sond lambda za katami i będzie Ci pisać o błędach albo korygować w ubogą. Ostatecznie możesz mieć przepały jak uzbiera się lotna frakcja i odpowiednia temperatura tłumika. No chyba, że napiszesz/zdobędziesz mapę dla silnika bez katalizatorów.