Kolega kiedyś taką pukawką postraszył cwaniaczków we Wrocławiu, to później ganiała za nim policja aż go w domu znaleźli.
Ja w tirze mam inne środku perswazji bezpośredniej tj. gaz pieprzowy i kilka noży, jeszcze nie zdarzyło mi się używać i oby tak pozostało.

Co do cyganerii to w sobotę leciałem na zlot do Polskiej Nowe Wsi, to na A4 się kręcili i standardowo migali