No to teraz mam wielka zagadke :/
Gdyby pompowala za mocno co sprawialoby, ze hamulec lekko ucieka w podloge (przypomina to nieco problem z zapowietrzonymi hamulcami) to dlaczego momentalnie slabnie auto i jest przymulone, przypomina to uwalona przeplywke gdy aby auto przyspieszylo dynamicznie musz wcisnac minimum 3/4 pedalu gazu, te dwa problemy pokrywaja sie calkowicie. Mam zamiar za jakis czas jak bede mial chwile wolna rozebrac caly uklad podcisnien w aucie oraz dolotu powietrza aby wszystko oczyscic z oleju bo widze, ze sie go troche nazbieralo.