U szajboosa przez dłuższy czas nie było skrzynki w bagażniku, jedynie zestaw odseparowany z przodu(z wooferami 13cm) i wiele osób szukało subwoofera w aucie
Drzwi do teraz nie są wygłuszone, bo nie ma na to czasu, poza tym muszę czekać na podwójne szyby :P
U szajboosa jest zestaw VDO HPC1300(kilka lat temu kosztował 1kzł, ten kupiony nowy za niecałe 200zł), jest on obecnie trudno dostępny. U kumpla niedawno słyszałem Hertz HSK 130 ze starszej serii(nie tej obecnie dostępnej), także kupiony okazyjnie używany.
W obu przypadkach efekt jest bardzo dobry. U szajboosa szczerze mówiąc gra to lepiej niż na seryjnej półce dsp. Gdyby jeszcze wymogiem nie był gabaryt wzmacniacza to mógłbym coś więcej pokombinować, a tak mam niestety ograniczone pole manewru(wzmak musi mieścić się nad akumulatorem)