A ja koledzy nie zamierzam mu odradzać bo sam jeżdzę 12 kołową ciężarówką i robię ok 150tyś. rocznie i mi się wydaję że u nas na drogach biznesmen w nowej S klasie potrafi nieraz więcej nawyprawiać co młody w Gaolfie czy 80latek w Polonezie..uważam że to jest uwarunkowane od własnej odpowiedzialności i rozwagi...Niestety brakuje nam wszystkim nieraz tych cech jak i oczywiście dróg..więc niech chłopak robi jak chce a życie samo zweryfikuje oby pozytywnie...nawiązując do powyższego tekstu zaznaczam że nadal spotykam się z sytuacjami które potrafią mnie zaskoczyć i staram się nigdy nie mówić o sobie "mistrz kiery" bo z tego co wiem to to zazwyczaj gubi...