Na początku powitam młodszego kolegę. Gratuluję wyboru bo jest to chyba najfajniejsze BMW;)!! W każdym samochodzie można sobie i innym krzywdę zrobić, ale chyba nie wiesz na co się piszesz. Zakochałeś się w aucie wujka - wspaniale, ja też tylko że w sąsiada 320 co nie znaczy że takie sobie kupiłem na pierwsze auto. Podpisuję się pod słowami Sławomira w 1i 2 poście. Nam Polakom nie brakuje ułańskiej fantazji tylko umiejętności. Jeżeli nie jeździłeś sportowo żadnymi pojazdami to raczej nie masz pojęcia o czym mówisz. Kupiłem swoje e32 750 od takiego kolegi jak Ty. Pierwszy samochód - rodzice "badylarze" dali pieniądze. Po 2 latach i 2 stłuczkach(po drugiej ją kupiłem) ani rodzice ani on już auta nie chcieli. Podobno tez kochał BMW. Teraz koleś jeździ golfem. Nie mów mi tylko ze będziesz jeździł ostrożnie itd. bo ja też miałem 20 lat i wiem jak się wtedy jeździło, a i teraz jak jadę codzienną astrą 100KM to mówię do żony że mi mocy brakuje:D Takimi autami można jeździć tylko wtedy jak jesteś wstanie się opanować i olać gościa z golfa II za to ze Cię wyprzedził bo wiesz że zawsze to możesz zrobić a on niech sobie myśli że Cie objechał. Jeżeli tak będziesz jeździł - a sam wiem ze jest ciężko - to moim podkreślam moim zdaniem znaczy że możesz stać się właścicielem E32 740. Te samochody są już tylko do kochania a nie do zajeżdżania, więc dbaj o swoją wybrankę i wierz że zakup jej to dopiero początek Twoich wydatków na nią - i nie mówię tu tylko o paliwie. Pozdrawiam






Odpowiedz z cytatem