A dziękować, dziękować :)
No cóż, jutro odbieram moje kochanie z warsztatu (grzebańsko przy wale, pozdrawiam serdecznie przegub i podporę!), sam bym się za to zabrał, ale po pierwsze zimno, po drugie nie mam kanału
I przy okazji będą nowe felgi, nareszczie. Póki co nie wypowiem się jakie, ale będzie i ładnie i bez przesady. ; )