Ja też miałem w zeszłym roku pacnięty czujnik położenia wałka. Wymiana to 10 minut wliczając mycie rąk. Auto na mrozach poniżej +5 miało coraz większe problemy z odpalaniem. A teraz to i -20 i odpalało od kopa.

Po wystrzale mógł uszkodzić się przepływomierz albo gumowa rura od przepustnicy do filtra powietrza. Trzeba to oblookać na spokojnie.