Cytat Zamieszczone przez brunoz Zobacz posta
No to elegancko. Cieszę się razem z Tobą, że udało Ci się zrobić kawał konkretnej roboty.
Gdybyś drugi raz rozkręcał - pójdzie Ci zdecydowanie szybciej. Ja rozkręcałem dwa razy: raz aby wymienić uszczelki pod kolektor, a dwa aby wymienić jeszcze od przepustnicy i odmy. Drugie rozkręcanie było ekspresowe i bez zbędnego zastanawiania się i strachu, że coś pójdzie nie tak.

Walcz z niesprawnościami LPG - odpłaci się za to bezawaryjną pracą. Ja będę niebawem wymieniał jeszcze reduktor. Klamoty wszystkie już mam.
Ty to widzę lecisz tym samym schematem co ja... z tym, że u mnie mniej wesoło było, śruby od odmy były tak zapieczone, że... wkurzony do granic możliwości rozciąłem odmę na pół, żeby dostać się do ostatniej śruby na dole... a.... a szkoda słów ;p wkurza mnie to auto już ;p