
Zamieszczone przez
brunoz
No to elegancko. Cieszę się razem z Tobą, że udało Ci się zrobić kawał konkretnej roboty.
Gdybyś drugi raz rozkręcał - pójdzie Ci zdecydowanie szybciej. Ja rozkręcałem dwa razy: raz aby wymienić uszczelki pod kolektor, a dwa aby wymienić jeszcze od przepustnicy i odmy. Drugie rozkręcanie było ekspresowe i bez zbędnego zastanawiania się i strachu, że coś pójdzie nie tak.
Walcz z niesprawnościami LPG - odpłaci się za to bezawaryjną pracą. Ja będę niebawem wymieniał jeszcze reduktor. Klamoty wszystkie już mam.