Zgadzam sie, Nikosiu, ale z drugiej strony - zeby ten woz polatal dlugo, jak Easy stwierdzil, nie powinno sie uznawac "heniowanych" gazociagow, tylko wlozyc cos, co rzeczywiscie reprezentuje "jakosc", nie "jakos"...
Co za tym idzie - podwoic wartosc samochodu, przez wlozenie gazociagu? Nie bardzo to widze ;)