Dzisiaj z mechanikiem nalaliśmy w układ wody do pełna, i odpaliliśmy, wywalało wodę przez jakiś czas później przestało. Silnik pracował równo bez żadnych problemów tylko że pion wskazówka temperatury trochę szybciej niż zwykle złapała więc zgasiliśmy. Wisko nie padło bo wentylator śmiga. Od poniedziałku mechanik się bierze za nią. Wychodzi na to że to tylko uszczelka pod głowicą w niegroźnym stopniu. Głowica na bank nie pękła bo by na jeden cylinder nie chodził albo by nierówno pracował a jest wszystko git. Nie wiem czy już dla spokoju nie wymienić termostatu na nowy.




Odpowiedz z cytatem
