Niekoniecznie kawa z mlekiem zwiastuje uszkodzona uszczelke ja mam troszke tzw. musztardy na korku oleju i tez myslalem ze to uszczelka po sprawdzeniu czy w plynie jest CO2 okazalo sie ze uszczelka ok, podobniez od malych przebiegow rzedu 5km tak sie robi. Kolego po takim remoncie to az prosi sie o zalanie nowki oleju (ja bym sie pokusil o zalanie pelnego syntetyka) a nie zalewac go starym szmelcem nie wspomnajac o filtrze oleju. Poskaldaj wszystko do kupy zalej nowy olej mozesz jechac na sprawdzenie CO2 w plynie chlodzacym koszt 40zl (czyli nie duzy) i wtedy na 100% bedziesz wiedzial czy to uszczelka.