Jeśli już bak rdzewieje i łuszczy się od środka to już ciężko dojść do ładu. Miałem tak kiedyś i robiła się właśnie, jak pisał Wojtek, "kawa z mlekiem" Przytykanie pompki objawia się tym że zaczyna hałasować (piszczeć). Ze środka nie słychać tego za dobrze, ale z zewnątrz już wyraźnie. Poza tym nie wchodzi na obroty w czasie jazdy. Tak jak pisałem skończyło się wymianą zbiornika, bo nawet jak wyczyściłem i zrobiłem może 100 km to już nowy osad gromadził się na sitku od pompy. BTW skąd ten pomysł żeby w e38 robić metalowy zbiornik?? Znane już były przecież wtedy zbiorniki z tworzyw syntetycznych.