Byłem w aucie i sprawdziłem. Jesli chcesz zamknąć klapę z pilota to:

1. Jeśli klapa opuści sie niewiele i puścisz przycisk na pilocie, to cofnie sie o kilka cm i zostanie w takiej pozycji
2. Jeśli klapa przekroczy jakiś tam kąt zamknięcia a Ty puścisz przycisk, to również cofnie sie o kilka cm, po czym opadnie i bagażnik sie zamknie.

Tak czy siak i jeden i drugi sposób to naprostsza droga do zepsucia mechanizmu. W końcu jest tam jakieś hudrauliczne ustrojstwo które tym zawiaduje i pompuje albo odsysa płyn, więc jeśli klapa będzie się zamykała tylko pod własnym ciężarem to płyn zostanie wtłoczony do tego ustrojstwa (pewnie jest na to jakiś zbiorniczek), przy czym ono samo w sobie nie będzie pracowało, tudzież może pracowac bez smarowania. Nie wiem czy mam rację, bo nie widziałem tego mechanizmu na żywo a znawcą tematu nie jestem, no ale tak na chłopski rozum staram się to rozpracować. Dawno temu było coś na ten temat na forum i ktoś mądry powiedział, że nie ma co kombinować, tylko normalnie otwierać i zamykać klapę do końca tak jak się to powinno odbywać, w przeciwnym razie przy długoterminowym stosowaniu innych dziwnych praktyk mechanizm zdechnie. A używka na alledrogo kosztuje coś kole 1000zł albo i lepiej.

A przycisk w aucie na pewno da się przerobić, ale tu już muszą się wypowiedzieć nasze mądre głowy od elektryko-elektroniki :)

No i może nie róbmy off topic, jak chcesz dalej dyskutować na temat klapy to załóż temat w dziale E38a władza niech przeniesie tam nasze posty :)