Po roku czytam ten wątek - mogę jedynie z perspektywy czasu stwierdzić, że warto szukać aż do skutku jeśli inaczej się nie da, wymieniać wszelkie elementy od najtańszych do najdroższych aż do skutku.

Po wymianie zaworu rozprężnego, który znajduje się w kabinie po stronie pasażera z prawej strony tunelu środkowego pod solidnymi osłonami, wymianie osuszacza, wyczyszczeniu kompresora, zalaniu odpowiednim olejem oraz zatankowaniu czynnika, klima śmiga już cały rok bez zająknięcia.

Temat można zamknąć i zarchiwizować dla potomnych :-)