Osuszacz, centrum szkoleniowe BOSCH w warszawie zaleca wyminę co dwa lata.
To normalne że podczas odsysania on się oszroni bo się rozpręża tam czynnik.
Normalne zjawisko i nie ma co się tym mocno przejmować.

Przed obsługą auto powinno się zagrzać na klimie co ułatwia odseparowanie oleju od gazu.

Podczas podłączonej maszyny do momentu zakończenia procesu obsługi silnik powinien być zgaszony ale zagrzany.
Po zakończeniu obsługi zamyka się zawory w maszynie i odpala silnik aby zobaczyć jakie ciśnienia panują w układzie.
Tu wychodzi sporo niedomagań z chłodzeniem skraplacza i wszelkimi problemami związanymi z obiegiem gazu. Możesz mieć zapchany układ i dlatego dzieją się takie problemy. Mógł serwisant dodać za dużo oleju lub złego oleju i się coś przypchało. Może być problem z zanieczyszczonym skraplaczem i chłodzenie jest z tego powodu nie wydajne.
Podłącz inpe i jeszcze raz zobacz co się tam dzieje w momencie usterki a w szczególności zwróć uwagę na temperatury i temperaturę parownika. To właśnie potrafi rozłączać sprężarkę.

Wycieki sprawdza się barwnikiem.
Barwnik dodaje się do oleju lub kupuje olej już z barwnikiem. Niektórzy producenci aut nie życzą sobie dodawania barwnika podczas obsługi. Dodaje się go w miarę potrzeby.
Jak jest duży wyciek to widać barwnik zielony gołym okiem ale jak jest mały to tylko po oświetleniu lampą uv o dużej mocy i przez okulary dopiero widać miejsce wycieku.

Szczelność można sprawdzać na kilka sposobów:
maszyną co nabija gaz - jest to sprawdzanie podciśnienia jakie maszyna wytworzyła w układzie i czy jeszcze jest po wskazanym czasie. Ta próba sprawdza tylko ogromne dziury!!!
Większość zakładów z tej opcji korzysta bo liczy na to że klient wróci i zapłaci za nabicie ponownie.

Sprawdzanie za pomocą urządzeń do wykrywania gazu. Lecą z detektorem gazu po przewodach i innych elementach i liczą że urządzenie wykryje freon a nie np lpg heheh. Mało skuteczna metoda a gaz musi być wtedy nabity.

Sprawdzanie azotem - najskuteczniejsza metoda ale nie daje 100 procent pewności.
Nabija się układ azotem ok 18 barów. Im większe ciśnienie tym szybciej widać wfekty.
Sprawdza się po jakimś czasie czy nie spadło ciśnienie np po jednej godzinie.
W zależności od czasu sprawdzania da się określić czy układ jest w miarę szczelny i w jakim czasie ucieknie nabity czynnik. Najlepiej jak się zostawi auto z tym azotem na kilka godzin i zimnym silnikiem. Wtedy pomiar jest bardziej wiarygodny. Jak jest gorący silnik i się nabije azot to ze spadkiem temp potrafi spadać ciśnienie azotu i można to pomylić z drobną nieszczelnością.

Freon to gaz który przenika przez aluminium a w szczególności przez węże gumowe łączące rurki aluminiowe.

Gaz zawsze ucieka.

Zasadą jest że średnia ilość ubytku gazu przez rok to ok 50 - 70 g w sprawnym układzie i jest to normalne!!!

W układ wchodzi średnio w starszych autach ok 700 gram co oznacza że gazu powinno starczyć na kilka lat.

Aby się załączyła sprężarka jest potrzebne jakieś 150 gram i jest to ilość wystarczająca aby można było załączyć sprężarkę. Nie będzie wtedy chłodzić ale jest to bardzo szkodliwe dla sprężarki bo ona jest częściowo smarowana gazem wymieszanym z olejem.
Nie ma wystarczająco gazu nie ma smarowania a sprężarka się kręci i zaciera dlatego należy uzupełniać gaz i nie lekceważyć wycieków bo jak padnie sprężarka to dopiero są koszta aby było dobrze naprawione. Jest wtedy do wymiany sprężarka, osuszać ( czasami jest razem ze skraplaczem i kosztuje 500 z zamiennika ), zawór rozprężny lub dławik. Koniecznie płukanie układu. Aby była gwarancja na sprężarkę muszą być spełnione wyżej wymienione warunki a to potrafi kosztować 2,500 zł.

Obsługę można robić spokojnie co dwa lata. Za często też nie dobrze bo czasami niektórzy dodają zły olej niż powinien być i od tego potrafi paść sprężarki. Mówi się klientom o obsłudze co roku aby mieć stałych klientów a z tego właśnie są niezłe pieniądze. Miesięcznie w sezonie da się zarobić 20 tyś z klimy.

Dwa lata jest to odpowiednia częstotliwość do obsługi. Nie mówię to o wymianie filtrów kabinowych bo je powinno się wymieniać przynajmniej raz na rok w okresie wiosennym.
Odgrzybianie najlepiej robić ozonem bo on oprócz zabijania grzybów to usuwa nieprzyjemne zapachy z całego auta.
Nie polecam używania pianek z rurką. Można uszkodzić elektronikę w autach podczas nieumiejętnego stosowania a mało kto to wie i się stosuje do tego. Pianki stosuje się tylko i wyłącznie w przypadku fizycznego dostępu do parownika.
W E38 nie ma takiego dostępu i trzymać się z daleka od takich patentów.
Pianki pryska się tylko na parownik a nie do kanałów. To właśnie parownik jest miejscem rozwoju grzybów i nic innego.

Przy klimatyzacji bardzo ważny jest wentylator z przodu. Nie lekceważyć niedomagań bo potrafi rozwalić skraplacz lub ucieknie gaz zaworem bezpieczeństwa. Nie ma wentylatora nie ma chłodzenia to rośnie mocno ciśnienie i bumm.
Wentylator po włączeniu klimy powinien się złączyć na pierwszy bieg - mowa tu o wentylatorach przed 98/9 bez elektroniki wewnątrz. Jak się nie załączy to może uszkodzić skraplacz, przewody, sprężarkę, może uciec gaz zaworem bezpieczeństwa.

Jak jest nabite 50gram więcej to się nic nie stanie ale nie jest zalecane nabijać więcej bo podczas upałów rośnie za bardzo ciśnienie a wydajność spada niż by było mniej gazu.
Jak wentylator jest uszkodzony to klima się załączy w przypadku bmw bo w fordach focusach już nie przynajmniej w tych po 2005 roku. W BMW nie spotkałem się aby się klima nie załączyła w ogóle przy uszkodzeniu wentylatora. Będzie chodziła do momentu osiągnięcia ciśnienia przy którym czujnik ciśnienia rozłącza sprężarkę.

W każdym aucie jak i w BMW jest czujnik ciśnienia!!!
Zawór rozprężny służy do rozprężania gazu a nie do załączania sprężarki. Małe pytanie.
Jak się zachowuje układ bez gazu jak by nie było czujnika ciśnienia tylko sam zawór rozprężny i brak gazu w układzie?
Ile czasu pochodzi sprężarka bez gazu?
Po co sprężarce sprzęgło jak jest tylko zawór rozprężny?