-
Doświadczony Użytkownik
Panowie:) zeby on podszedl i powiedzial:
Sluchaj Karol(wie jak mam na imie 7 lat ta stacja stoi i 7 lat mnie codziennie widuje pajac) stawiasz tu ciagle auto to daj cos na flaszke za parking strzezony i bedziesz mogl sobie stawiac i kazdy bedzie zadowolony:)
i ja mu bym powiedzial ok:) nie ma problemu:) (50 czy 100zl na miesiac to nei duzo:) ) ale z racji na to ze on mnie straszy przez pracownikow:) nigdy sam do mnie nie podszedl nie powiedzial nic :) to ja mam do niego isc i grzecznie zapytac czemu mu moje auto przeszkadza?:)
jak by mnie od poczatku zaczal traktowac jak czlowieka:) ja jako czlowiek dogadalbym sie z nim jak czlowiek z czlowiekiem:) a jak on zaczyna straszenia przez pracownikow ... :) ja nie jestem wredny nie jestem zlosliwy:) na stacji pracownicy pala kiepy (on tez) sprzedaja bez dowodow piwa i papierosy :) co 10 raz ktos do mnie podchodzi zeby zalac paliwo:) wszystko moze mi sie nie podobac ale nie chce zeby cokowliek odbilo sie na pracownikach ktoprzy sa spoko ludzmi i maja juz przesrane z takim kierownikiem:P moglbym mu zorbic pod gorke ale ja nie z tych:) jakby chcial zalatwic sprawe polubownie to by sprawe zalatwil po pierwszej rozmowie ze mna:) woli mnie straszyc ? ja sie go nie boje:)
ciekawe jak to wyglada ze strony prawnej... ma stacje do uzytku publicznego:) to nie jest garaz... ani ogrod:) ciekawe jak to prawnie wyglada:) typowo jakis paragraf itd:)
Ostatnio edytowane przez JointoVicz ; 01-04-2011 o 09:51
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum