Wielko¶æ przebiegów nie ma najmniejszego znaczenia dla wyboru pomiêdzy Stagiem a Prinsem. Róznica w cenie w najmniejszym stopniu nie wynika z róznicy w jako¶ci a jedynie ze stopnia rozreklamowania Prinsa, jako "mercedesa w¶ród instalacji LPG". Warto w tym miejscu rozwiaæ kilka mocno niemerytorycznych ocen Prinsa. Po pierwsze - reduktor jest mocno zawodny, szybko siê brudzi i zaczyna szwankowaæ, co wymusza jego czêste czyszczenie. Po drugie - przy mocach rzêdu 300KM, choæ dobry ci¶nieniowo, redeuktor Prinsa zaczyna wyra¼nie wymiêkaæ termicznie. To rodzi pytanie, czy nie lepiej postawiæ na dwa reduktory, co znacznie podra¿a imprezê. Kolejna sprawa - wtrtyskiwacze: nikt nie kwestionuje jako¶ci Keihinów, ale warto u¶wiadomiæ sobie, ¿e po pierwsze cytowana tu Hana2000 jest z Keihinem konstrukcyjnie niemal to¿sama, a charakterystyk± nawet go pod pewnymi wzglêdami przewy¿sza, a po drugie - argument ¿e Prins oferuje sprzêt od jednego producenta jest mocno nietrafiony - przypominam, ¿e Keihin to firma niezale¿na, niepowi±zana struktur± finansow± z Prinsem, a do tego z drugiego koñca ¶wiata, bo z Japonii. W tym sensie Prins wiêc jest równie¿ sk³adakiem. Je¶li zestawiæ ten fakt, ¿e w sieci zak³±dów partnerskich Staga wtryskiwacz Hana 2000 jest honorowany, mo¿na spokojnie powiedzieæ, ¿e to co wymienione zosta³o jako zalety zamontowania Prinsa, w takim samym stopniu jest zaletami Staga.
Pominê kwestiê mo¿liwo¶ci regulacyjnych sterowników, bo na tym polu Prins ¶pi w nogach i ¶mierdzi przy Stagu. Mo¿liwo¶æ ustawienia w ka¿dym zakresie naprawdê idealnych parametrów daje tylko ten drugi.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.





Odpowiedz z cytatem