dziś ruszałem kilka razy szczególnie mocno, jechałem 200km/h, zrobiłem 240km i nic... przy 200 na nowych oponkach jedzie gładziusieńko, aż sie nie chce zwalniać... ;-)
Sam już nie wiem, chyba podjade na jakieś szarpaki na SKP żeby ktos zobaczył, nie chce żeby mi dyfer odpadł na jakimś zadupiu...