Wyglądał na oryginalnego Włocha, i sądzę że nim był. Znam kilku Włochów i dokładnie są tacy jak nasz przyjaciel Armaniego. Naprawdę można było się nabrac. Dopiero po chwili zorientowałem się co jest w tym temacie:) Do tego budził zaufanie ubiorem, zachowaniem, dopiero gadka go zdradziła. A u nas, cóż. W porównaniu z tamtym, to trochę prymitywy. Perfumy, pilarki, wiertarki, agregaty prądotwórcze - same oryginały w dobrej cenie:)





Odpowiedz z cytatem