Mi właśnie klęknął alternator co prawda w benzynie (735), ale myślę, że sytuacja jest podobna do opisanej wyżej. Objawem awarii było pojawienie się kilku komunikatów po wyskakujących prawie bezpośrednio po sobie, a dotyczących hamulców a potem skrzyni biegów. Po podłączeniu kompa szybciutko się okazało, że ładowania brak. Alternator został zdemontowany i zawieziony do Pana elektryka, który wymienił w nim regulator i stwierdził, że reszta jest OK. Niestety zamontowany alternator po naprawie działał około 30-40 min. (ładowanie było wówczas 14.4v) po czym ponownie odmówił posłuszeństwa. Ponownie zdemontowany i odwieziony do wcześniej wymienionego fachowca otrzymał dokładnie taką samą diagnozę czyli zepsuty regulator. Czy ktoś miał podobną historie ze swoim autem???? Czy istnieje coś w aucie tzn w elektryce lub komputerach co może w tak krótkim czasie uszkodzić regulator prądu w alternatorze, czy to np. tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności????? Na marginesie dodam, że to alternator chłodzony cieczą 150A którego cena jest raczej zaporowa u dilera, a zamienniki z tego co mi wiadomo nie występują. Będę wdzięczny za rzeczowe sugestie co z tym fantem teraz począć.