Maska jest złamana i to ją dyskwalifikuje do naprawy. Oczywiście w warsztacie "u Zdzicha za stodołą" wyklepią i wyszpachluja to idealnie. Szkoda tylko, że mniej więcej w tym miejscu są odboje maski i po kilku klapnięciach "tynk" zacznie odpadać. Więc ja się pytam (abstra***ąc czy to seria 7 czy Dacia): czy tak naprawia się auta???