No na jałowym chodzi tak jak zawsze, a po dodaniu gazu klapka się nie otwiera, nie ma przepływu powietrza więc się dusi - normalne.

Ja w swoim przepływomierzu regulowałem napięcie właśnie naciągiem tej sprężyny w środku. Na jałowym miało być chyba 1V z tego co pamietam, a przy 2000tys obrotów mialo byc max 2,5V. Było za mało u mnie, pokręciłem kilka razy aż utrafiłem z napięciem i jest ok. Szczerze zauważyłem różnicę.

Jeżeli Ci faluje sprawdź jeszcze czujnik położenia przepustnicy, ale uważaj z nim - ostatnio go odkręciłem i potem żeby ucelować odpowiednią pozycje too... namęczyłem się troche:)