Cytat Zamieszczone przez bogdanbruzda Zobacz posta
dzięki za pomoc i zainteresowanie, tylko może troszkę mnie źle rozumiesz, te zlewki bezbarwnego to nie jest dla mnie problem, to chyba nawet można by zebrać i zapolerować, problemem są niedoczyszczone parchy w kątach które powstawały jak nowy rozpuszczalnik poczuły i nierównomiernie położona srebrna baza, miejscami jej brakuje i wygląda biały kolor, a to wszystko zamalowali bezbarwnym i teraz jest porobione. Ci ludzie mieli w ogóle nie malować tych felg po stronie zewnętrznej bo były dobre ale przepylili biały kolor na drugą stronę, którego gdy wysechł już nie można było usunąć bez uszkodzenia lakieru i dlatego właśnie musiało być paprane na srebrno od zewnątrz, tak aby na biały środek nie wpadło bo też by się pewnie zgryzło i wyszło średnio.
Nie jestem lakiernikiem, ale kilka razy w życiu trzymałem pistolet i mam jakieś przeczucie że po piaskowaniu i malowaniu bazą szprych z dwóch stron powinno to wyglądać o niebo lepiej, natomiast bezbarwny (nie wiem czy tak można) np. większą ilością cieńszych warstw. Być może nie powstanie taka lustrzana powierzchnia jak na płaskim, ale może by wtedy dopracować papierem i pastą polerską?
Przepalając po kilka razy też zrostawisz taka kasze-jednym słowem w takich żłobieniach jak masz u siebie w feldze nie rozlejesz tak idealnie jakbyś tego chciał...
Jedyne co możesz poźniej zrobić to kasze przetrzeć papierem na wode i polerować ale nie wiem jak chcesz to zrobić w takich wąskich miejscach...:(
po piaskowaniu bedziesz mial mnóstwo dziurek ktorych juz podkładem akrylowym bedzie ci ciężko zalać... Tak wiec ja osobiscie ci radze zrobić tak jak koledzy mówią jeżeli chcesz fabrykę...
Przynajmniej ja to tak widze
Pozdr