Już jestem po, stwierdzam, że polerka mechaniczna nic nie dala :? Nic nie uszkodziłem ale też żadnego pozytywnego efektu nie zauważyłem. Ale spotkalem się potem z problemem, którego wcześniej nie doświadczyłem. Polerke zrobiłem jednego dnia, a drugiego nakładalem pastę z woskiem (ręcznie na ściereczce). Przed tym zabiegiem oczywiście znów umyłem auto, ale tego dnia mylem go przed domem z węża ogrodowego ze szczotką z wlosia a nie karcherem z plynem i po myciu zostały paskudne zacieki, że aż się paznokiec na nich zatrzymywał. Przy polerowaniu pastą nijak nie szło się ich pozbyć 8/

Samochód po woskowaniu świci się i błyszczy jak na AutoShow. Można się precyzyjnie przejżeć w drzwiach, ale jak usunąć takie uporczywe zacieki?? Zwłaszcza na masce bardzo rzuca się to w oczy...