Widziałem pare razy auto Elvisa i od tego czasu stwierdzam że dobry tds nie jest zły :) - jeżeli komuś nie zależy na osiągach to brałbym bez zastanowienia..
Widziałem pare razy auto Elvisa i od tego czasu stwierdzam że dobry tds nie jest zły :) - jeżeli komuś nie zależy na osiągach to brałbym bez zastanowienia..
Miałem TDS-a w E39 dawał radę i ja byłem zadowolony. Palił z kopa czy zimny czy ciepły, bez żadnych kłopotów. Przy silniku wymieniałem tylko wtrysk sterujący, który poprostu pociekł. Choć przyznam ,że był bardzo zadbanym i bezawaryjnym autem to drugi raz bym nie kupił. Dlaczego hmm bo teraz mam V8 benzynkę i poprostu mało było by mocy w TDS-e. Tak czy siak podzielam zdanie dobry TDS nie jest zły. Co innego to dobrego trafić, a tu mogą być duże kłopoty.