Jako były posiadacz E39 td nie mogę złego słowa powiedziec o autku, Motor to D.D.E 2.2 o ile mnie pamieć nie myli śilniczek pracował cichutko równiutko. I nikt nie wierzył że to diesel:D Ale kilka prawd o Silniczku, Auto kupiłem z przebiegiem 240tys. od razu trzeba było zajrzeć do pompy, auto kulało na wolnych obrotach, po przeczytaniu kilku inf. o aucie wymieniona została pompa wody która ori, miała plastikowe wirniki wymieniona na normalną;) oczywiscie tamta miała już ledwo trzymajace sie smigiełka, przy sprzedazy z przebiegiem grubo ponad 300tys. auto nadal nie wymagało zadnego wkładu finansowego jedyne co zrobiłem przed sprzedaża to wymiana swiec zarowych:) Motor za bardzo atrakcyjna jednostke bynajmniej dlamnie zrobienie autem 1000km na jednym baku nie jest problemem, jesli nie potrzebujesz mocnych wrazeń a trasy maja ci upływać za kółkiem słuchając radyjka zamiast odwiedzac kolejna stacje lub znowu klnąć na spozniajacą sie lawete polecam:) Owszem jeśli cei stac na 3.0d nie mamy o czym dyskutować jednak z najtańszych opcji jest to motor nad ktorym warto sie zastanowic. Wsumie niczego nowego nie wniosłem ale podpisuje sie tymi bazgrołami pod słowami zwolennikow taniego i bezproblemowego podróżowania:P