Pokaż wyniki od 1 do 10 z 36

Wątek: E38 2.5tds

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    Vip Vip
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    4,273
    BMW
    Nie mam
    Skąd
    Racibórz(Śląsk)
    Cytat Zamieszczone przez sz4l0ny Zobacz posta
    Niemniej jednak z "tanią ropą" nie dyskutuję. Te ceny za wtryski i pompe co wspomniałeś to takie dość optymistyczne. Pozostaje pytanie czy lepiej jeździć czymś co trzeba będzie kiedyś leczyć i wskrzeszać, czy zainwestować raz i mieć spokój, bez cyrków z laniem barszczu pod korek i do baniaków przed każdym wyjazdem, bo przecież musi starczyć żeby przejechać w obie strony "po taniości".
    Zapomniałeś o jednym
    Zasięg w dieslach w 7er jest wyraźnie większy niż benzyniaka. Takim TDS'em zrobisz trasę 1000km na jednym baku, a LPG będziesz tankować 3 razy za ten czas, więc po co niby brać jakieś dodatkowe baniaki, no chyba, że ktoś jedzie ze Zgorzelca na Ukrainę, ale to tym bardziej nie ma sensu, bo na miejscu tankujesz znowu do pełna taniej ropki i spokojnie wracasz do domu.


    Zdrowy TDS jest w stanie zrobić na prawdę duży przebieg(dobrym przykładem jest auto Elvis'a) i tylko robiąc dużo kilometrów rocznie diesel ma sens, bo tak też został zaprojektowany



    Co do wspomnianych napraw. Robisz turbo, wtryski i pompę, i latasz znowu bez obaw kolejne nie 200tys., a 500tys i więcej
    Celem wykształcenia nie jest napełnienie umysłu człowieka faktami; zadaniem jest nauczyć go, jak ma używać umysłu do.. myślenia. A często zdarza się, że człowiek lepiej umie myśleć, nie będąc krępowany wiedzą przeszłości.
    Henry Ford

    Nie pomagam przez tel, chcesz coś, jest pw, mail, gg, w ostateczności sms

  2. #2
    Vip Vip Awatar ELVIS
    Dołączył
    Aug 2007
    Posty
    4,935
    BMW
    BRAK
    Skąd
    BEUTHEN/Bytom
    Jak czytam wypowiedzi niektóych to nie wiem co myśleć.

    Moim e 38 z TDSem zrobiłem osobiście około 240 tys km ,dbam o auto i jeżeli chodzi o silnik to np turbiny nie dotykałem ,wtrysków tez nie ,pompe dotykałem ,ale potem sie okazało ,ze niepotrzebnie. Jeżeli chodzi o głowicę to przyczyną padania jest niedbałośc o układ chłodzenia.

    Moje auto ma w tej chwili przebbieg 800 tys km na jednym silniku
    (sprawdzone w serwisie) ,dół motora jest pancerny nic nie było ruszane. I jeszcze dodam ciekawostke ,że cześc przebiegu tego 240 tys zrobiłem na paliwie zaa wschodniej granicy ,bo tam jeżdze i tankuje na normalnych stacjach ,więc paliwo nie jest takie wcale złe ,tzn niczego nie uszkadza.

    Nie którzy tutaj sie smieją a sami mają silniki bezynowe i bojlery w bagażnikach ,żenada panowie ,jak chcecie sie śmiac z TDS to gazu nie zakładajcie do aut. Ja tankuje na normalnej stacji ON i śmigam.

    Wole TDS a od 2,8 bo nie chce gazu ani problemów z cerwkami i szklankami
    Wole TDS a od V8 ,bo nie chcę problemów z wibracjami motora i Vanosami
    Wole TDS a od V 12 ,bo bez bojlera nie da się tym jezdzic ,tyle co musze

    Podsumowując ,dalej twierdze ,ze dobry TDS jest dobrym pomysłem na komfortowe i tanie poruszanie sie e 38. W mojej ma chipa na 180 km i 340 Nm i myśle ,że 2,8 miałaby baty spokojnie :)
    Na trasie na baku robie zawsze 1100 km w Polsce bo w niemczech mniej ze względu na inna prędkość :)

    A i nie zapominajcie właściciele 4.0 D i 3.0 D ,że jedna mała awaria u was jakiej nie zyczę ,to wydatek porównywalny z duzą naprawę w TDSie :)

    Pozdrawiam :)
    Ostatnio edytowane przez ELVIS ; 04-03-2011 o 16:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •