ehhh, prawda jest taka, ze 10 letnia 7er to sredni przebieg musi miec ze 300, z poczatku produkcji kolo 400-500 tys km. To co jest na liczniku, rzadko kiedy ma odwzorowanie na licznikach, szczegolnie w Polsce. Od zawsze zastanawiala mnie naiwnosc polakow ze kupuja 730d z 99 roku i maja 200 tys przebiegu, co wiecej, czesto kosztuje ok 20 tys zł.
Naprawde nie wiem skad sie biora ludzie, ktorzy wierza ze handlarz kupil z takim przebiegiem 730d za mniej niz 4 tys ojro, bo sam musi zarobic, przywiezc itp, gdy najtansze egzemplarze kosztuja wiecej, a maja 2x wiecej przebiegu.
Mam 530d, z oryginalnym przebiegiem 420 tys km, rok produkcji 99, pierwsza rejka w Niemczech to jakos pierwsza polowa 2000 roku. Auto rocznie robilo ok 40 tys km i tyle diesle w niemczech robia, bo musza sie zwrocic, nikt nie kupuje diesla, zeby jezdzic w niedziele do kosciola.
A co do starszych osob, to tez takie pierd*%($)nie. Starszy dziadek, niezawsze slyszy, niezawsze patrzy na obrotomierz, czasem jezdzi na najnizszych obrotach, czasem ciagnie po sprzegle na kazdym biegu, a inna sprawa, przyklad z zycia wziety - lece sobie 220 w niemcowni, a tu siup, mija mnie Omega, a za kierownica siwy czlowiek...wiec na to nie ma zasady.
Sorry za oftop, ale juz mam dosc sluchania, ze mam 270 tys w 15 letniej 7 i to dlatego ze jezdzil nia 80 letni dziadek....