Chyba nadal wszyscy błądzimy. Należy rozróżnić stuki-bicie-szarpanie itd.
Widzę, że coś źle odczytałem post. Nie wiem dlaczego może kolega który zakładał temat poprawił to sformułowanie. Kojarzę, że pisało:
"czuję stukanie na kierownicy" jeżeli się mylę przepraszam za wprowadzenie w błąd. Teraz widzę, że jest napisane "Słyszę stukanie" a to zmienia diametralnie sytuację.
Co do amorów (już zdiagnozowanych) dodam, że najlepiej to czuć przy zjeżdżaniu z podniesionego przejścia dla pieszych, wtedy chyba najmocniej czuć, że amortyzator podziękował za współprace tyle co do moich spostrzeżeń w tym temacie.