Panowie nie interpretujcie Austrii do Polskich przepisów.
Tam na przykład policjant przy zatrzymaniu za przekroczenie prędkości nie musi pokazać odczytu z "suszarki" lub kamery - w przeciwieństwie do Polski.

Jak masz Bezi mandat (teraz w/g nowych przepisów mogą ścigać za mandaty w całej unii), lepiej zapłać, byś nie miał przykrej niespodzianki od polizei przy najbliższej wizycie/kontroli w Austrii /nie ważne czy za rok czy też za 5 lat/.