-
Początkujący Użytkownik
W końcu jakieś konkrety :) dzięki kolego. Też o tym myślałem żeby szukać odpowiednich pojedyńczych części. Z tym że obawiam się ze, przy składaniu okaże się. Ze tu jakiś wężyk poszedł tu jakaś rurka itp...
A pierdołki kosztują :/ I z tych 3klocków zrobi się 5:/ A za te pieniążki można już wyrwać jakąś goła beatricze. Pytanie czy lepiej anglika czy europejkę, w całości gotową do jazdy, czy zarżnietego klekota i remontować? I na co zwrócić uwagę przy kupnie nowego auta. Czy można by kupić calą i ewentualnie przelozyć skórki i klimatronika do golasa? (sorka że tak truję ale chciał bym jak najszybciej powrócić do 7era) ThX
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum